RSS

17 Maj 2013

Wykot i 3 martwe oseski

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki, Śmierć królika, Wykoty

Kilka dni temu zanotowałem wykot w hodowli, a mianowicie samica, która wykociła się po raz pierwszy w lutym dość szybko została zakocona po raz drugi z myślą o tym aby młode jak najszybciej mogły przyjść na świat i skorzystać na świeżej zielonce. Wykot dość długo odwlekał się, gdyż samica okociła się dopiero 32 dnia po zakoceniu, a po brzuchu nie było aż tak widać ażeby była w ciąży. Muszę się przyznać, że z tego względu dość pochopnie puściłem ją do samczyka 9 dni przed dniem wykotu. Być może to spowodowało tą straszną rzecz o której opowiem za chwilę. Jednak zanim przejdę do sedna sprawy, samica ta, w tym dniu nie wykazywała się większą aktywnością jeśli chodzi o pobieranie pokarmu czy wody. Można powiedzieć, że był to jeden z normalnych dni życia samicy. Jednak jak się okazało kilka godzin po moim rannym obchodzie do króliczarni nie był to normalny dzień gdyż właśnie w tym dniu samica okociła się (wydaje mi się, że było to około godziny 12-14). Temperatura była wysoka – 24 stopni w cieniu. Następnie gdy popołudniu poszedłem nakarmić swoje króliki zaniepokoiła mnie krew na sierści samicy oraz jej szybsze sapanie. Domyśliłem się, że może się wykociła i rzeczywiście tak było.  Na początku się ucieszyłem gdyż zawsze wykot jest radością i szczęściem dla hodowcy jednak podczas kontroli gniazda nie było tak kolorowo. Króliki które wyciągałem aby sprawdzić ich stan były zakrwawione a ich wnętrzości były na wierzchu. Po kolei wyciągałem króliki – jeden martwy, ostro poraniony, to może drugi będzie żywy, niestety – martwy, kolejny, trzeci… też martwy. Już wtedy uświadomiłem sobie, że może stało się najgorsze czyli samica urodziła martwe króliczki a na dodatek je zmasakrowała. Jednak ku mojej uciesze w gnieździe ruszały się króliki, które były dość dobrze przykryte puchem i sianem. Żywych królików było 8, natomiast trzy wcześniej przeze mnie wspomniane nie przeżyły porodu. To pierwszy tak liczny poród  w mojej hodowli pomimo tego, że nie wszystkie zostały przy życiu. Poprzednio, największą ilością młodych które przyszły na świat było dziesięć osesków (10).  Kwestia wyjaśnienia fatalnego porodu zostanie zapewne nieodkryta dlatego też nie zastanawiam się zbytnio i nie ubolewam nad tym gdyż niestety tak czasami się zdarza. Jednak wstępne domysły mogą być takie, że samica mimo, że miała wystarczającą ilość wody nieopodal gniazda zrobionego przez siebie wcześniej miała problemy z wykotem i chciała sobie pomóc przy wyciąganiu królików tak nieumiejętnie, że je uszkodziła bądź też jakiś inny szok poporodowy. Dziwnym faktem jest również to, że mając do dyspozycji wykotnik nie zrobiła tam gniazda. Ale to już nie pierwszy taki przypadek w hodowli.

Zobaczcie filmik, który nakręciłem specjalnie dla Was!

[youtube=RZqVP3Wmf4E]

Tags: , , , , , , , , ,



5 komentarzy do wpisu “Wykot i 3 martwe oseski”

  1. Damian.P napisał:

    Kuba bardzo mi przykro z tego powodu to smutne gdy hodowca stara się przez tyle czasu aby samica miała jak najlepiej ale bywa i tak że wszystko wywraca się do góry nogami ale stało się i trzeba żyć dalej pozdrawiam.

  2. karina223 napisał:

    moja hodowla królików ma już 3 lata i pierwszy raz od tych 3 lat w mojej hodowli stał się taki sam przypadek jak u Pana a mianowicie moja samica swoją ciążę nosiła 40 dni i gdy przyszedł już czas na wykot to owszem zrobiła gniazdo ale jej potomstwo tak jak w Pana przypadku nie przeżyło były to trzy króliczki które miały rozszarpany brzuszek odgryzioną główkę i nawet odgryzione tylne skoki to był przykry widok i było mi bardzo smutno gdyż moją samicę opiekowała starałam się by podczas ciąży miała zawsze czysto i świeżo aby miała dobre i zdrowe jedzenie a ona wywinęła mi taki numer ale cóż trzeba żyć dalej i może jej kolejny miot przyniesie mi piękne i zdrowe a co najważniejsze dorodne oseski 🙂

  3. Damian.P napisał:

    Życzę wszystkim hodowcom jak najlepszych relacji ze swoimi podopiecznymi i jak najlepszej korzyści w tym kierunku naprawdę wszystkiego dobrego dla was szacunek dla wszystkich pozdrawiam Damian Pałkowski.

  4. migdałkaus napisał:

    witam, no no powiem że ciężki przypadekk ale mam nadzieje ze reszta TWOICH królików dotrwa i odchowa się przy tej nieszczęsnej samiczce a filmik jak zawsze ciekawy !!!!!!!!!!! POZDRO

  5. bartkruik napisał:

    naj lepsze młode są z niespodziewania młode mają trudny początek ale potemu so odporniejsze ja mam króle od 4 lat a teraz mam 18

Napisz komentarz