RSS

14 Maj 2013

Samiec – reproduktor w hodowli

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki, Oko w oko z królikiem

W dzisiejszym wpisie chciałbym Wam przedstawić i nieco przybliżyć postać mojego samca, który do tej pory zajmuje nieocenioną pozycję w mojej hodowli. Jest to królik, który w mojej hodowli przebywa już ponad rok, związany jest z tą hodowlą od początku gdyż to właśnie tutaj przyszedł na świat za sprawą samca Belgijskie Olbrzyma oraz samiczki mieszanej, którą możecie zobaczyć pod tym linkiem. Pochodzi on z miotu który liczył 6 królicząt, wychowany bardzo troskliwie przez matkę wyrósł na potężnego samca, któremu pomimo swojego dorosłego wieku nadal w głowie różne pieszczoty. Barwa futra jest bardzo różnorodna, kolor łat na sierści podchodzi pod beż i rozciąga się po całym ciele. Głowa i łapy są ogromne z czego wynika, że to pewnie dziedziczne po jego równie wielkim ojcu. Oczy ma koloru czarnego. Jest on niezwykle łagodny oraz skory do zabawy. Bardzo lubi mieszankę zbożową, którą podaje mu do kafla gdyż z powodu swych rozmiarów głowa nie mieści się do karmidła. Zielonkę je równie chętnie najczęściej pobierając pokarm w pozycji leżącej gdyż chyba tak mu najwygodniej. Do tego faktu należy dodać, że to właśnie miejsce spożycia pokarmu decyduje o jego pozycji wypoczynku gdyż tylko jemu trawę podaje mu na ściółkę. Ma duży apetyt co potwierdza jego waga. Do tej pory spłodził około 40 królików ale na tym nie poprzestaje. Jest bardzo ruchliwy i musi być ciągle w ruchu ponieważ często lubi wychodzić z klatki i biegać po króliczarni bądź też za sprawą mojej nieuwagi przemieszcza się gdzieś poza obszar mojego wzroku. Być może to moje przeczulenie lub też swoje tłumaczenie lecz gdy wsadzam go do klatki i nie pozwalam mu wychodzić to on niejako obraża się, idzie do tyłu klatki i położy się a wzrok swój odwraca tak gdyby chciał powiedzieć „Focham się!” 🙂

 

Podstawowe info:

Data urodzenia: 21.01.2012 r.
Płeć: samiec
Rasa: mieszaniec
Waga: 6,7 kg
Kolor futra: biało-beżowy
Ilość spłodzonych miotów: 8
Znaki szczególne: brak

[youtube=W5G2SMwQmQc]

Tags: , , , , , , , , , , ,



19 komentarzy do wpisu “Samiec – reproduktor w hodowli”

  1. Damian.P napisał:

    Kuba gratulacje piękny samiec mam sprawę czy mógł bym za miesiąc zakocic samiczkę twoim samcem oczywiscie samiczkę bym ci podrzucił pozdrawiam Damian.

  2. Krystian napisał:

    no wreszcie zaprezentowałeś nam swojego reproduktora, bardzo ładny

  3. karina223 napisał:

    w mojej hodowli wydarzył się bardzo dziwny przypadek mianowicie moja samica przeniosła ciążę o ponad miesiąc i urodziła w środę ale żaden nie przeżył młode były pogryzione tzn. miały oderwane głowy i rozerwane brzuchy czym ten przypadek spowodował ze samica w taki okrutny sposób pozbawiła życia swoich potomków proszę o komentarze na ten temat

  4. piotrek00667 napisał:

    karina223 takie przypadki niestety zdarzaja sie w hodowli krolikow, jak pamietam u mnie w hodowli raz taka sytuacja miala miejsce. nie wiem jak sie to fachowo nazywa ale u nas mowi sie na to ze samica miala goraczke i cos w rodzaju szoku, podobno jest to spowodowane np naruszeniem jej gniazda ktore miala w klatce a nie w wykotniku, lub za mala iloscia wody swiezej zimnej do picia po wykocie. a to byl pierwszy jej wykot?

  5. karina223 napisał:

    nie to był już jej 4 miot i wszystko jak dotychczas było ok tylko właśnie w tym 4 miocie się tak stało jej ciąża wyniosła 1 miesiąc i cały jeden tydzień. ja wywnioskowałam że było to spowodowane ze był hałas gdy się kociła

  6. piotrek00667 napisał:

    no calkiem mozliwe ze halas wplynal na jej spokoj i zaczela wariowac. a jak kryjesz samcem to sprawdzasz za pare dni czy tylko raz i ma byc kotna?

  7. karina223 napisał:

    nie nie sprawdzam poniewaz za pierwszym razem juz jest kotna ale kiedys sprawdzalam pare dni po dopuszczeniu i zaczela gryzc samca wiec stwierdzilam ze jest kotna i byl wiec mi wystarcza tylko raz dopuscic samca i zawsze jest to pewne krycie

  8. Jacobek napisał:

    @Damian.P oczywiście możesz wpaść tylko wcześniej mnie uprzedź, że niesiesz samiczkę.

    @karina223 to współczuje szczerze nieudanego wykotu, ja miałem taki sam przypadek właśnie dodałem na blog tylko, ze jeszcze 8 przeżyło, a Twoje nie. Być może miała problemy z porodem Twoja samica bo były za duże i nie chciały wyjść dlatego zachowała się po macoszemu ta samica i je zagryzła. To nie jej wina, spróbuj jeszcze raz ją dopuścić POZDRAWIAM

  9. Damian.P napisał:

    Dobrze Kuba to cię uprzedzę albo jakoś się skontaktujemy pozdrawiam Damian.

  10. Robert.R napisał:

    witam ja mam pytanie co zrobić gdy samica nie pozwala samcowi się zapłodnić .

  11. Jacobek napisał:

    Spróbować puścić do innego samca albo podtrzymać jej ogon, dobrze też podać nać pietruszki w celu pobudzenia rui.

  12. Robert.R napisał:

    Dziękuje bardzo za odpowiedz puściłem ją wczoraj do samca i była z nim około 8h a dzień wcześniej byla z samcem też około 12h bo gdy trzymałem jej ogon tak by samiec mógł ją pokryć to samiec nie skakał a co do pietruszki napewno sprubuje przy 2 samiczce . a jak moge sprawdzić czy samica jest w ciąży wiem ,że to nie widać odrazu ale jakiś sposub chyba jest.

  13. Jacobek napisał:

    Muszę Ci powiedzieć, że bardzo źle robisz, że trzymasz tak długo samicę z samcem. Nie powinno się trzymać więcej niż 0,5 h gdyż nie wiadomo co za ten czas może się stać. Samica może za bardzo się denerwować a jak jest agresywna to nawet może powygryzać narzędzia rozrodcze samcowi i nie będziesz wiedział bo przez ten czas nie jesteś w stanie dopilnować. A samica sama może tak jak wcześniej napisałem doznać jakiegoś szoku i nie zajść w ciąże przez to.

  14. Robert.R napisał:

    Dziękuje za odpowiedz ale myślę , że jest w ciąży bo piszczała gdy była u samca a mianowicie u drugiego tompała .

  15. Damian.P napisał:

    Kuba to mogę dziś wpaść z tym królikiem tak około 13 godz bo wczoraj padało a na stronie byłem po trzeciej a ty miałeś czas tylko do 16 więc sobie pomyślałem że lepiej jak jutro ją zaniosę do ciebie .

  16. Jacobek napisał:

    spoko wpadaj jutro jestem cały dzien do 17

  17. Damian.P napisał:

    To dziś wpadnę przed 17 ok

  18. Damian.P napisał:

    to dziś wpadnę o 13 tylko napisz czy na pewno będziesz w domu

  19. Hubert P. napisał:

    witam ja mam pytanie ile razy w ciągu roku można dopuścić samicę do samca?

Napisz komentarz