RSS

10 Lut 2013

Podwójna strata!!!

Autor: Jacobek | Kategoria: Śmierć królika

Dziś nastąpił dzień, który nie miał prawa nastąpić, a jednak stało się. To wydarzenie jest wstrząsem zarówno dla mnie jak i całej mojej króliczej przeszłości, która była ciekawa i kolorowa w której procent upadków królików był znikomy. Aż do dzisiaj. O godzinie 8:24 po niedzieln0-rannym obchodzie do króliczarni i podczas wykonywaniu swoich dotychczasowych obowiązków jak karmienie królików – stanąłem jak wryty. Samica mieszanki Belga leżała w klatce. Po otwarciu klatki bardzo się przestraszyłem i poczułem coś strasznego, coś czego nie umiem opisać słowami bowiem był to dla mnie wielki szok. Samica leżała martwa jednak była ciepła i z przykrością stwierdziłem, że niestety nic już się nie da się zrobić. Zgon. Jest to tym bardziej wielka strata gdyż była w 3 tygodniu ciąży i dlatego tym bardziej nie mam pojęcia co mogło być przypadkiem upadku tego królika. Pod ogonem, u końca odbytu widać było krople krwi połączoną z mazią o barwie żółtej. Samicę którą straciłem możecie zobaczyć na poniższym obrazku… Miała ona dokładnie 25 miesięcy i 4 dni. Wychowała 16 królików pochodzących z dwóch miotów.

Nie zawahałem się i po upewnieniu się, że nie żyje oraz póki krew nie zastygła, postanowiłem rozkroić ją i przeprowadzić sekcję zwłok. Samica ważyła okrągłe 6,4 kg. Mięśnie oczywiście zaszły już krwią ponieważ podczas braku akcji serca krew zastyga. Byłem przygotowany na najgorsze czyli zobaczenie rozwijających się młodych. Po rozkrojeniu i dostaniu się do wnętrza królika spostrzegłem rzecz która już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Był to martwy i nierozwinięty płód! Jak sami możecie zobaczyć, samica miałaby dwanaście sztuk osesków. Do tej pory nie znam przyczyny śmierci królika choć mogę się domyśleć, że śmierć była spowodowana nieprawidłowym rozwojem płodu i dlatego powikłania te dotyczyły całego organizmu matczynego. To wielka strata dla całej hodowli królików w Bochni.

[nggallery id=108]

Tags: , , , , , , , , , ,



7 komentarzy do wpisu “Podwójna strata!!!”

  1. karina223 napisał:

    bardzo mi przykro jak to czytalam to az sie wzruszylam bo sama wiem jak sie straci swojego podopiecznego to trudno jest to przetrawic ale coz trzeba zyc dalej i cieszyc sie tym co sie ma tu i teraz jeszce raz jest mi bardzo przykro 🙁

  2. piotrek00667 napisał:

    kiedys spotkala mnie taka sama sytuacja… nie zauwazyles czy w dniach wczesniejszych samica nie zwiekszyla swojego zapotrzebowania na wode? innymi slowy chodzi mi o to czy nie zauwazyles aby miala goraczke?

  3. Jacobek napisał:

    Witam, szczerze powiem że właśnie najdziwniejsze jest to, że samica nie miała żadnych objawów wcześniejszych. Zaczęła ścielić gniazdo trochę wcześniej – to fakt ale myślałem że wszystko jest jak na najlepszej drodze do wykotu a tu taka niespodzianka! Samica miała dostęp do wody ale specjalnie nie dolewałem więcej wody gdyż to kontroluję i dziennie do każdego poidła dolewam od 500-do 600 ml wody bo tyle przez zimę potrafią wypić w ciągu doby.

  4. piotrek00667 napisał:

    to dziwna sprawa bo w moim przypadku mialy goraczke dzien dwa wczesniej… a tak swoja droga to gniazdo kazda samica inaczej robi u mnie nawet zdarza sie tak ze 2tyg wczesnie juz zaczyna.

  5. Damian.P napisał:

    Witam to przykre że traci się swoje podopieczne ale trzeba iść dalej i dbać o inne króliki i już nie pozwolić na coś takiego.

  6. Bartek napisał:

    A przypadkiem wcześniej nie sprawdzałeś kotności przez wymacanie płodów?

  7. Konrad napisał:

    JAcobek wiem co teraz czułeś;(

    Po dzisiejszym obchodzie zobaczyłem ze jedna samica mi sie okociła.

    Niestety 13 sztuk młodych padło ;( 7 w gniezdzie i 6 obok ;/

    A to wszystko moja wina bo niespodziewałem sie wykotu bo miałem dziadoego samca a jednak mi zakocił ;(

Napisz komentarz