RSS

15 Lis 2011

Królikojabłka

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki

Dosyć niedawno rozpisałem się w artykule o jabłkach, po jego przeczytaniu dowiedzieliśmy się jak te owoce są ważnym elementem w diecie królika. Dzisiaj postanowiłem nagrać poczynania moich podopiecznych jedzących (co poniektórych ;)) ze smakiem jabłka. W mojej hodowli jabłka każdego dnia podawane są każdemu królikowi raz dziennie – popołudniami. Jabłko posiada ponad 80% wody przez co polecam podawanie królikom owoców w zimie kiedy poidła są zamarznięte.

[youtube=3uyuS8bTWmU 580 350]

Tags: , , , , , , , ,



12 komentarzy do wpisu “Królikojabłka”

  1. Artur9696 napisał:

    Ja właśnie kupiłem trochę marchwi bo woda mi zamarza w klatkach i będę im dawał marchewki ,brukiew i jabłka
    pozdro

  2. Luksa96 napisał:

    Dużo masz obecnie królików ? Czy sprzedajesz wszystkie sztuki, skoro chcesz zająć się hodowlą królików rasowych ? Jakie rasy to będą ? Co to za królik w 0.59 sek. filmu ?

  3. marcin napisał:

    mi to wygląda na Belga Olbrzyma 🙂 ja hoduje BON-y samca mam około 9kg i samice 8kg ciekawa strona dużo poczytałem warto tu zaglądać pozdrawiam

  4. Jacobek napisał:

    Obecnie mam 19 królików, sprzedaję narazie samce, samice zostawiam do wiosny, które będę chciał zapłodnić i wychować młode a w tym czasie zakupić kilka parek prawdziwych rasowych królików i do jesieni zlikwidować zupełnie mieszańce. Ten królik w 0:59 sek. to mieszaniec, jednak po ojcu Belgu. Jak narazie ma 8 miesięcy i ma ponad 5 kg więc to nie jest pełnorasowy Belgijski Olbrzym.

  5. Karola napisał:

    Hej Kuba, z tego co dziś zaobserwowałam to samica zbudowała gniazdo i wyścieliła puchem (juupi!) więc nie przeszkadzałam jej tylko dałam jej jeść i zmyłam się z króliczarni aby jej nie przeszkadzać. Mam nadzieję że wszystkie przeżyją i będą zdrowe. Okres zimowy nie jest zbyt dobry dla młodych ale z taką opieką to dadzą radę. Mam propozycje: skoro była notka o jabłkach to gdybyś mógł zrobić teraz jakąś notatkę o wychowywaniu małych królików. A teraz z innej beczki:Kilka porad dla mnie: A jeżeli młode będą poza gniazdem to z czystym sumieniem mogę je włożyć tam z powrotem? Boję się czy ich nie porzuci… przy okazji powiedz mi co głównie mam dawać jeść króliczycy i w jakich ilościach. Pozdrawiam

  6. brejcikkroliki napisał:

    bardzo fajna stronka:)
    jakie Rasy zamierzasz wprowadzić do hodowli ? Ja hoduję olbrzymy belgijskie w różnych odmianach barwnych.
    Marcin napisał: ja hoduję bony czy mógłyś mi wysłać na e-mail jakieś fotki twoich BON ?? byłbym zainteresowany kupnem samiczki.
    e-mail: brejcikkroliki@wp.pl
    POZDRAWIAM WSZYSKICH ODWIEDZAJĄCYCH STRONKE I ADMINA:)

  7. Jacobek napisał:

    witam, cieszę się, że samica zaczęła robić gniazdo co zwiastuje, że lada dzień powinna się wykocić. Karm ją tym co do tej pory jednak możesz wzbogacić jej dietę o marchewkę, koper, buraki czy też jabłka. Pamiętaj o stałym dostępie do wody – w tym okresie samica bardzo jej potrzebuje i będzie pobierała wodę w nadmiernych ilościach – ale to dobrze. Jeżeli uważasz to za stosowne możesz podać jej również mleko ale w małych ilościach i odpowiednio rozcieńczone. Jeżeli chodzi o wychodzenie z młodych gniazda to raczej taki scenariusz się nie pojawi, a gdy już będzie to konieczne, możesz włożyć pod warunkiem, że natrzesz ciało oseska sierścią matki, tak aby zapach nie był jej obcy bo może porzucić miot.

  8. Karola napisał:

    to wszystko co wymieniłeś to dostaje 🙂 oprócz kopru bo nie mam na stanie. wiem ostatnio zauważyłam – pije bardzo dużo wody. również mam stracha czy nie dojdzie do aktu kanibalizmu 🙁 jutrzejszy dzień będzie najbardziej wyczekiwanym.

  9. Karola napisał:

    Cześć Kuba! Nie mam dobrych wiadomości: samica zdechła podczas porodu, rozumiesz to moja jedyna samiczka! po prostu wychodzi że samiec był za duży dla niej i młode były za wielkie… wczoraj myślałam żeby do ciebie napisać bo samica leży, ciężko oddycha i się dziwnie zachowuje… ale pomyślałam: zanim mi odpiszesz… Gdybym pomyślałą i dokładniej obejrzała jej tylną część ciała to bym zauważyła i coś by się zrobiło… nie mam teraz co rozpaczać… kuzyn da mi samice większej rasy i od nowa rozpocznę hodowle.

  10. Jacobek napisał:

    Karola, to co przeczytałem jest dla mnie czymś strasznym. Niepojętym. Niewiem co Ci napisać ale jedno jest pewne – nie mogłaś nic zrobić. Komplikacje przy porodzie – nie zdarza się to często lecz występuje w przyrodzie. Życzę Ci powodzenia w hodowli, dobrze, że się nie zraziłaś po tym incydencie. Samiczka [*]

  11. Karola napisał:

    Ostatnio gdy zdechł mi kot który już 3 razy uratował się od śmierci zrozumiałam że jeżeli coś ma już umrzeć to i tak umrze… dla mnie to mimo wszystko była wielka strata ponieważ straciłam jednak nie jednego ale kilka królików… jednego króliczka miałam okazje obejrzeć bo urodziła go 3/4 widocznie młody zaklinował się na tylnej części i to zablokowało poród. Współczuje jęj bardzo bolesnej śmierci. Dzisiaj podczas karmienia pomyślałam: kurde, teraz niedawno zapamiętałam że muszę szykować 4 porcje jedzenia(nowy królik) a teraz na nowo muszę szykować jedzonko tylko dla 3 królików. Mam nauczkę że gdy dopuszczam nierasowe króliki samiec musi być mniejszy; nie równy nie większy ale mniejszy… dlatego planuje zakup większej samicy… by znowu nie popełnić takiego błędu.

  12. robert napisał:

    Siema tu robert moja samiczka nie urodziła małuych jast juz tydzien po terminie. dopusciłem ja drudi raz i hest teraz agresywna skasze na teke i drapie co mam robić???
    ten królik to jest rasoey z papierami ma 62punkty odpiszce

Napisz komentarz