RSS

11 maj 2012

Wykot samicy Belgijskiej!

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki, Wykoty, Zdjęcia

Po udanym zapłodnieniu samicy (link do tego wpisu) nadszedł czas na pierwszy jej miot. Samica ta, okociła się tej nocy. Od kilku dni mogłem zaobserwować jak samica jest naprawdę wielka, gdy nosi pod sobą młode. Jednak nic nie wskazywało na to, by miała się kocić ponieważ gniazda jak nie było przez cały okres ciąży tak pojawiło się dosłownie w “godzinie wykotu”. Samica jest bardzo łagodna, daje się głaskać i wykazuje bardzo dobry zmysł matczyny. Na świat przyszło 8 młodych czyli tyle ile każda samica ma sutków. Jest to sporo królików jeśli chodzi o pierwszy miot chociaż zdarzały się większe mioty. Osobiście uważam, że optymalna ilość młodych w jednym miocie to maksymalnie 6 królików bowiem będą one bardziej odporne oraz lepiej rozwinięte gdyż zostanie dla nich więcej pokarmu od matki. W momencie nagrywania filmiku, który znajduje się troszkę niżej młode z gniazda powychodziły i rozwlekły się po całej klatce, zwiększając ryzyko na zadeptanie czyli na łatwą śmierć. Na szczęście szybko wyciągnąłem samicę z klatki, skontrolowałem gniazdo i młode przeniosłem do gniazda, zwiększając poza tym jego pojemność. Po włożeniu kilku osesków do gniazda, nakryłem je puchem i obłożyłem z boku sianem gdyż wyglądało ono początkowo bardzo skromnie. Po kilku godzinach sytuacja się powtórzyła, że młode wyszły z gniazda i również tym razem przeniosłem oseski na swoje miejsce. Samiczcze podaje bardzo duże ilości zielonki, szczególnie mlecz. Odstawiłem na okres karmienia granulat, który posiada niekorzystne dla prawidłowej laktacji samic składniki. Nie podaję jej mleka.

O prawidłowości rozwoju napiszę Wam niebawem, a tymczasem zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć oraz krótkiego filmiku, który przedstawia kilkugodzinne młode.

Wiecej »

4 maj 2012

Burza

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki

Takie dni jak dzisiaj nie zdarzają się często. Nad Bochnią przeszła straszliwa burza i ulewa, która dla wielu królików z mojej hodowli była pierwszą w swoim dotychczasowym życiu. Po kilku upalnych dniach przyszedł czas na deszcz i na załamanie pogody. Przez 20 minut przechodziła potężna ulewa z wielkimi opadami deszczu i piorunami. Chmury, które sprezentowały taką pogodę nazywają się  Nimbostratus (Chmury te tworzą ciemno szarą, lśniącą warstwę i dają opady deszczu lub śniegu.) Taka burza to z pewnością dla upraw i różnych typów roślin bardzo dobry czas na zasilenie korzeni konieczną do życia – wodą. Kawałek burzy oraz zachowanie co poniektórych królików możecie zaobserwowa w filmiku poniżej.

BURZA

Powszechnie panująca opinia, że burzy boją się tylko osoby o słabym charakterze, nie dość, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, to jest powierzchowna. Bo faktyczne zagrożenie życia, jakie niosą ze sobą wyładowania atmosferyczne, nie jest tematem do żartów lub kpin.

Czy burza jest groźna?

Groźba burzy nie kryje się tylko w samej błyskawicy i możliwości rażenia piorunem. Niebezpieczne są także, towarzyszące nawałnicy z wyładowaniami atmosferycznymi, czynniki, jak silny, porywisty wiatr i ulewny deszcz. Zniszczenia, jakie powodują (powalone słupy, drzewa, zerwane linie wysokiego napięcia, zniszczone dachy, budynki mieszkalne, gospodarcze), zagrażają bezpośrednio naszemu bezpieczeństwu.
Istotnie jednak, najgorsze jest bezpośrednie rażenie piorunem. To ono sieje ogromne przerażenie, być może z tego względu, że połowa takich przypadków kończy się śmiercią (po powierzchni ciała przechodzi energiaelektryczna o wysokości 30.000.000 V…).

Burza czasem pojawia się nagle i równie szybko przemija, ale niekiedy może trwać nieco dłużej lub następować jedna po drugiej.

MWMedia

2 maj 2012

Upalne dni w króliczarni

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki, Inne, Zdjęcia

Można powiedzieć, że wiosny nie ma! Od razu matka natura zgotowała nam lato przepełnione wysokimi temperaturami – 1 maja w cieniu, termometr pokazywał bagatela 31 stopni! To niespotykana temperatura jak na tą porę roku. Króliki nieprzyzwyczajone na taką ciepłotę stawały się rzecz jasna – bardzo ospałe, nie chciało im się jeść ani też młodym króliczkom płatać figle wraz z matką jak to miało zwyczaj każdego dnia. Dlatego mam nadzieję, że oczywistą sprawą dla każdego hodowcy jest, że królik źle znosi temperatury powyżej 25oC. Związane jest to z tym, iż królik nie poci się a nadmiar ciepła traci poprzez zwiększoną liczbę oddechów. Nawet wieczorami, gdy króliczarnia się nagrzeje (przedewszystkim deski i elewacja) temperatura tak szybko nie spada jak na zewnątrz. Co do prognoz – kilka najbliższych dni również będzie obfitowało w ciepło jednak myślę, że niedługo upały te ustąpią i nadejdzie lekkie ochłodzenie. Tak jak każdego roku podczas takich wysokich temperatur przed klatkami stawiam wielki kubeł z lodowatą wodą aby pomieszczenie “przeszło wilgocią”. Na zewnątrz króliki muszą się zadowolić lodowatymi butelkami. Zapraszam do obejrzenia filmiku na którym można zaobserwować jak króliki radzą sobie z wczesnym latem.

 

 

20 kwi 2012

Wizyta u hodowcy

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki

W wcześniejszym poście dodałem filmik o zakoceniu samicy Belga, która została zapłodniona przez samca z zewnątrz mojej hodowli. Teraz chciałbym Wam przedstawić królestwo hodowcy, który przy okazji mojego pobytu u niego – użyczył mi samca do zapłodnienia.

Pare wstępnych informacji na temat Jego hodowli:

  • hodowla królików od 2007 roku z drobnymi przerwami
  • ilość królików na chwilę obecną: 17
  • posiadane rasy: Belgijski Olbrzym
  • hoduje głównie mieszańce
Dieta jego królików?
Przedewszystkim siano. Stały dostęp do wody – rzecz jasna oraz ziemniaki na parze wraz z otrębami, obierki zarówno z ziemniaków marchewki, jabłek. Podaje on również granulat marki Provimi.
Najstraszliwsze choroby?
Pomór i śmierć kilkunastu królików naraz. Ostatnimi czasy w jego hodowli wdarła się choroba: kokcydioza. Pozbawiła ona życie 5 młodych królików w wieku  7 tygodni. Wskutek straszliwej śmiertelności w miocie, postanowił kupić antybiotyk, który zahamuje rozwój choroby u innych młodych królikach. Ta sztuka mu się udała i jak do tej pory wszystkie króliki są już zdrowe.
Ulubiona rasa?
Bardzo podobają mu się króliki Belgisjkie Olbrzymy, głównie uszy. Ale również okrywa włosa u Nowozelandów Białych równie mu się podoba.
Najliczniejszy miot?
16 królików od samicy mieszanej, z tego 4 odrzucił z humanitarnego punktu widzenia. 12 królików do tej pory z jednego miotu żyje.
Najbliższe plany?
Wprowadzenie większej ilości królików rasowych do hodowli oraz stworzenie wielopoziomowej klatki.
I jeszcze filmik, Samiczka Biała z pierwszych sekund filmu spodziewa się w najbliższym czasie potomstwa.
17 kwi 2012

Pierwszy Belg zakocony!

Autor: Jacobek | Kategoria: Filmiki

W dniu dzisiejszym wraz z królikiem (samica po Belgu) odbyłem dość daleką podróż bo aż do Dębicy w celu odwiedzin pewnego hodowcy królików.

Głównym założeniem naszego spotkania była wspólna dyskusja i wymiana różnych doświadczeń hodowlanych. Ale o tym i o samym hodowcy w kolejnym artykule. Przy okazji zawiozłem samiczkę po Belgijskim Olbrzymie urodzoną 23.03.2011 r. Samiczka ta, ma grubo ponad rok i dopiero po raz pierwszy została dopuszczona do jakiegokolwiek samca. Chcę wypróbować ją jako matkę dla jej przyszłego potomstwa i obalić mit, że Belgi to nie dokońca dobre matki. To prawda, nie jest to rasowy Belg ale ma bardzo dużo cech, które by wskazywały na osobnika rasowego. Tymbardziej, że jej ojciec to wysoko punktowany królik natomiast matka to mieszanka czystorasowego Belgijskiego Olbrzyma i mieszańca. Samica miała pokaźne rodzeństwo, a jedyne z niego, brat – który pozostał w mojej hodowli to samiec, którym zapłodniłem wszystkie samice z mojego stada podstawowego. Podróż odbyła się bez żadnych przeciwności – jedynym mankamentem, który zauważyłem to obgryzione pudełko (pewnie ze stresu) mimo, iż dostała świeżą marchewkę do transportera. Warto dodać, że po włożeniu ją z powrotem do swojego “miejsca zamieszkania” samica zachowywała się bardzo niespokojnie i porywczo.

Zapraszam do obejrzenia filmiku z samego zapładniania samicy.